Czy jeszcze jesteśmy "trzciną myślącą"?
W historii człowieczeństwa „prawo do błędu” było wentylem bezpieczeństwa. Jak pisał Maksym Gorki: „Człowiek – to brzmi dumnie”. Ta duma brała się z faktu, że mogliśmy powiedzieć „nie” logice, „nie” opłacalności, „nie” przeznaczeniu. Byliśmy nieprzewidywalni. Byliśmy solą w oku każdego tyrana, bo tyran zawsze kocha statystykę, a nienawidzi wyjątku.
Dziś jednak nasza trzcina przestała się chwiać na wietrze własnych myśli. Została usztywniona cyfrowym egzoszkieletem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz