Wetoman w całym swym ciemniactwie utrącił ustawę o związkach partnerskich
Mija drugi dzień 2026 roku, a z Pałacu Prezydenckiego, zamiast noworocznej energii do zmian, wieje chłodem starej retoryki. Rządowy projekt o statusie osoby najbliższej – efekt bolesnych kompromisów, z którego wycięto nawet najbardziej podstawowe kwestie jak przysposobienie dzieci – trafił właśnie do Sejmu. Odpowiedź otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego? Krótkie: „weto”.
Powód? Podobno projekt „źle się kojarzy”.
„To nie jest ustawa o statusie osoby najbliższej (…), tylko jest to po prostu kwestia takiej ideologii. Nie ma zgody pana prezydenta na to, aby zrównywać małżeństwo ze związkiem partnerskim.”
— Paweł Szefernaker, Szef Gabinetu Prezydenta RP (31.12.2025)
Panie Prezydencie, prawo to nie poezja, żebyśmy debatowali o skojarzeniach. To konkret. To dostęp do informacji medycznej w krytycznej chwili, to prawo do dziedziczenia wypracowanego wspólnie majątku, to wreszcie godność. Nazywanie „ideologią” chęci zabezpieczenia bytu drugiego człowieka jest po prostu nieuczciwe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz